poniedziałek, 11 stycznia 2016

11/01/2018 piłkarski weekend

Witajcie,

 ostatnio pisaliśmy o przygodach z wiatrówką, prezentach pod choinka a teraz pragniemy poinformować o wspaniałym sportowym weekendzie.
Otinio wraz z drużyna Śląska udał się na turniej Football Pro Masters V organizowany przez akademie piłkarska Reisa.

  https://www.youtube.com/watch?v=F2S5Z1hjU0g

 Niesamowite emocje już na dzień przed zawodami a mianowicie:wyjazd pociągiem z chłopakami i Trenerami z drużyny . Nocleg i przygotowanie do zawodów.
Turniej to coś pięknego dla dzieci: emocje, walka,śmiech i łzy.
Śląsk Wrocław z Otiniem w składzie zajął zaszczytne drugie miejsce przegrywając w finale z drużyną z Berlina.
Trzecie miejsce Pogoń Szczecin a czwarte koledzy Piotrusia z Olympic Wrocław.
Wspaniały dzień i nie lada emocje dla dzieci ale jeszcze większe dla rodziców, którzy strasznie się denerwowali i strasznie przeżywali każdy mecz.
Otinio po dłuższej przerwie w szkole świetnie się zaaklimatyzował i szybko nadrobił zaległości.
Ogólnie wszystko gra i jest gitarrrra. Już niebawem 22/01/2016 8 urodziny Otusia, z których na pewno też zdamy relację :-)

 do usłyszenia niebawem :-)



niedziela, 27 grudnia 2015

27/12/2015 ... wiatrówka odeszła..moc atrakcji :-)

Witajcie,


 po dłuższej nieobecności znowu nadajemy :-). Nie było co pisać ponieważ ostatnie parę tygodni Otinio walczył z "wiatrówką", która trzymała ponad 3 tygodnie. W końcu odeszła pozostawiając po sobie ślady w postaci blizn .Mam nadzieję,że z czasem zejdą a może trzeba będzie zakupić maść na blizny by się ich pozbyć.Najważniejsze ,że chłop wraca do formy a energia go rozpiera.
  Najbliższy trening w Śląsku zaczynamy od 4 stycznia a w domu tylko pytania :'kiedy to już będzie, kiedy to już będzie".
 W miedzyczasie Otinio dostał w prezencie od PKP Intercity niesamowity prezent.
Była to podróż Pendolino, która pozostanie w pamięci na wiele, wiele lat a może i będzie to coś niezapomnianego :-)
Za ten wspaniały prezent szczególne i wyjątkowe podziękowania należą się również naszej koleżance z pracy Patrycji Szambelan jak i jej drugiej połówce Rafałowi, którzy byli motorem napędowym w tej sprawie. Bardzo, bardzo dziękujemy Kochani. Otinio był zachwycony a jego radość bezcenna. Dzięki tej podróży mogliśmy też odwiedzić Jasną Górę i Maryjkę :-) Otinio napisał liścik do Matki Boskiej Częstochowskiej z prośbą o zdrowie dla niego i wszystkich bliskich aby pomogła mu w przyszłości zostać wyśmienitym piłkarzem i wykształconym człowiekiem. Przede wszystkim prosił aby jego Dziadziusiowi Krzysiowi, którego już nie ma z nami było tam na górze przy Maryjce dobrze.
Takie to jest to kochane nasze dziecko.
  Jesteśmy po świętach gdzie panowało wielki obżarstwo a i Mikołaj też nas odwiedził z pięknymi prezentami za co mu dziękujemy. Zestaw Lego Ninjago zrobił furorę i przyprawił o chwilę zaniemówienia ze szczęścia. Dziękujemy Mikołajowi. Za chwilę Nowy Rok i z tej okazji już dzisiaj pragniemy wszystkim życzyć dużo zdrowia, szczecią, pomyślności i aby nowy , nadchodzący rok był jeszcze lepszy niż










ten poprzedni i aby spełniały się nasze marzenia.

 Otinio zaprasza i namawia wszystkich do pomocy i wsparcia fundacji "na ratunek dzieciom z choroba nowotworową ", która to zorganizowała fantastyczna akcję , w której i Ty możesz wziąć udział. Szczegóły pod linkiem:      

   http://czescjakczapka.naratunek.org/

 Otinio zachęca wszystkich do pomocy swoja skromną osobą co można zauważyć na folderach i zdjęciach. Sam wygrał z chorobą ale pomagać znając jego będzie chciał zawsze :-)

sobota, 5 grudnia 2015

05/12/2015..nie wiadomo co to jest :-(

Witajcie,

 nie odzywałem się dawno bo jakoś tak nie było czasu i ogólnie.
  Piotruś od trzech tygodni wzmagał się z kaszlem (opuścił treningi a to dla niego katorga).
Kiedy znacznie się polepszyło na ciele dostał wysypki, której nikt nie potrafi rozpoznać.
Pediatrzy rozkładają ręce, dermatolog z zaciekawieniem i przejęciem czyni podobne gesty ale nakazuje przyjechać w niedzielę do szpitala wojskowego cele rozpoznania "dziadostwa".
Do niczego nie pasuje ta wysypka, która występuje w postaci bąbli z wydzieliną, które pękają i szybko zasychają ale pojawiają się zaraz nowe. Nie ma gorączki , słabszy apetyt,uśmiechnięty ale nie z takim pełnym wigorem jak zawsze lecz dramatu nie ma.
Ma jeszcze kaszelek lecz o małej intensywności, sporadycznie. Wiatrówkę już przechodził ale bardzo łagodnie. Sami widzicie. Najgorsza jest ta niewiedza. W poniedziałek stawiamy się do szpitala i oby szybko podano specyfik, który pozwoli na całkowite wyleczenia z tego wirusa.

 21:35 05/12/2015 .. właśnie pojawiła się temperatura 37,5 :-(

 pozdrawiam

niedziela, 22 listopada 2015

22/11/2015 się kręci

Witajcie,

 Otino , czuje się obecnie dobrze aczkolwiek coś go kręci w nosie od dwóch dni a podczas snu wzmaga się kaszel, który w dzień praktycznie nie występuje  chyba,że chłop nieco pobiega.
Ogólnie chuchając na zimie faszerujemy go mlekiem z miodem i czosnkiem w towarzystwie soku z cytryn, imbiru i miodu. Zobaczymy jak to będzie. Piotruś w szkole radzi sobie dobrze  z matmy jest rewelacyjny ale czytanie i pisanie to jego jak na ten czas pięta Achillesowa.
Treningi w Śląsku idą pełna parą i obecnie przenieśliśmy się pod tzw."balon" gdzie trenujemy schowani przed złymi warunkami atmosferycznymi :-)
  Otinio zadomowił się już w  Akademii Śląsku Wrocław na dobre . Z chłopakami z Olympic jesteśmy cały czas w kontakcie przy fajnych koleżeńskich relacjach dziecięco - rodzicielskich.
Dzisiaj tj 22/11/2015 w Jordanowie odbył się turniej piłkarski, w którym barwy Ślaska Wrocław po raz pierwszy reprezentował Otinio. Pierwsze "złoto", pierwsza bramka, asysta i ogólnie super postawa co suma sumarum dało końcowe zwycięstwo i cieszy nas to bardzo.

 Parę ciekawostek:

 Otinio można powiedzieć stał się "twarzą" kampanii "cześć jak czapka", którą powołała fundacja "na ratunek dzieciom nowotworową". Szczegóły w linku: http://czescjakczapka.naratunek.org/

 Jest jeszcze jedna niespodzianka, którą warto odnotować. Mój kolega z lat dziecięcych, który zajmuje się tworzeniem muzyki i składania słów Szymon ( https://www.facebook.com/SzymSss/?fref=ts )  zaprosił Otinia do współpracy przy kręceniu teledysku w którym zobaczymy między innymi: Tomka Skrzypka, Maćka Zielińskiego, Jacka Gaworskiego, Jakuba Szpaka, Andrzeja Gliniaka,Woytazz i sam nie wiem jakie jeszcze niespodzianki


będzie krył ten dysk.
Wszystko powinno się wyjaśnić jakoś w styczniu

 Nie ma co się rozpisywać ale jesteśmy w kontakcie :-)

niedziela, 4 października 2015

4/10/2015 ... trochę inaczej

Witajcie,

Otinio od dwóch tygodni kaszlał a wizyty lekarskie nie dawała nic dobrego bo kaszel nie mijał.
Niby osłuchowo czysto, niby nie potrzeba antybiotyku a po prawie trzech tygodniach na kolejnej wizycie lekarskiej, diagnoza: zapalenie oskrzeli :-(
Został od razu podany antybiotyk i po trzech dniach jego zażywania widać rezultaty i idzie ku lepszemu.Nie jest to jeszcze tak jak powinno wyglądać ale jest dużo, dużo lepiej.
Chłopaka już w domu roznosi bo już chciałby biegać za piłką ze swoimi kolegami i chciałby już zacząć uczęszczać do szkoły.
 Chciałem odejść od udostępniania bloga Otinia na fb i to zrobię. Kto ma wiedzieć ten wie.
Robię to dla dobra synka.
 Otinio jest zdrowym dzieckiem i jego każdy dzień jest taki sam jak innych dzieciaków.
BYĆ MOŻE W OGÓLE POWINIENEM PRZESTAĆ PISAĆ LUB ZMIENIĆ CHARAKTER PISANIA ALE ZA DUŻO ZOSTAŁO TEMU POŚWIĘCONE. GRZEŚ WŁOŻYŁ W BLOGA DUŻO PRACY A BYĆ MOŻE KTOŚ BĘDZIE CHCIAŁ Z NIEGO KORZYSTAĆ.
BYŚ MOŻE KOMUŚ JEST POMOCNY I KTOŚ BĘDZIE CHCIAŁ Z NIEGO CZERPAĆ iI DAJE MU NADZIEJĘ, WIEDZĘ.

 Mam nad czy myśleć

 pozdrawiam serdecznie Piotrek

czwartek, 24 września 2015

24/09/2015 ... zmiany i jesienne przeziębienie

Witajcie,

 niestety przesilenia jesienne dały już znaki o sobie i Piotruś od ponad tygodnia zmaga się z kaszlem.
Niestety nie poradziliśmy sobie sami w zwalczeniu infekcji i musieliśmy uddać się do lekarza, który zalecił inhalacje. Osłuchowo jest dobrze co nas napie wa optymizmem ale kaszel uniemożliwia udział  w zajęciach lekcyjnych jak i treningach sportowych. Do końca tygodnia musi odpoczywać i odpuścić aktywność fizyczną, która nasila kaszel .
 Otinio podjął decyzję, o której zawsze marzył i stał się zawodnikiem AP Śląska Wrocław.
Decyzja dla Nas wszystkich n ie była łatwa bo Olympic dał mu szansę na rozwój gdzie poznał wspaniałych trenerów:Dariusz Sztylka, Krzysztof Wołczek i trnera, który wprowadził w świat piłki a przy tym był opoką i ostają czyli Pan Krystian Lamberski. Z całego serca dziękujemy za wszystko.
Rozstaliśmy się w przyjacielskich relacjach i trenerzy trzymają kciuki za rozwój Piotrka w nowym otoczeniu.
 Pierwsze treningi w Śląsku nie były łatwe bo musiał zapoznać się z kolegami dla których był nowy i na pewno jeszcze trzeba trochę czasu na oswojenie. Już przy kolejnych treningach zauważyliśmy dużą poprawę w relacjach(chłopcy po prostu musieli się poznać i wzajemnie zaakceptować).
Otinio teraz musi pokazać na boisku,że jest wartościowym zawodnikiem i w ten sposób najszybciej można uzyskać akceptację i szacunek. Chciałem też podziękować obecnemu trenerowi Panu Mariuszowi Blecharzowi, który przyjął Piotrusia na treningi i na wszystko ma baczną uwagę.Jest profesjonalistą w swoim zawodzie i super pedagogiem.
 Teraz niestety będziemy mieć małą przerwę w treningach bo jak wspomniałem wcześniej ma tę infekcję.
 Jest jeszcze jedna osoba, której chcę podziękować a jest nią Piotr Błoch i dokładnie wie jak jestem wdzięczny.Dziękuję.
Mamy nadzieję,że infekcja szybko minie co pozwoli wrócić do szkoły i obowiązków lekcyjnych oraz jak najszybciej Otnio pokaże się na zajęciach sportowych.
  Niesamowicie ważną rzeczą jest tez to ,że otworzony został "Przylądek Nadziei". Klinika dla dzieci onkologiczne chorych. Oczywiście Otio miał przyjemność czynnie uczestniczyć w otwarciu.
Na otwarciu było wiele oficjeli łącznie z ambasadorem Przylądka Maryną Wojciechowską,
Była też Pani Prezes fundacji"na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową" Pani Agnieszka Aleksandowicz oraz Pani profesor Alicja Chybicka bez , których to wszystko by nie powstało i dla nich należą się największe słowa podziękowania.

 na dzisiaj tyle i do następnego :-)






wtorek, 1 września 2015

01/09/2015 ..po dłuższej przerwie

Witajcie,

 po dłuższej przerwie.Nie było nas prawie przez miesiąc ale już wracamy z nowinkami.
Jeżeli chodzie o zdrowie Piotrusia to tutaj nic dodać nic ująć , wszystko w jak największym porządku co nas bardzo cieszy i cieszy najbardziej :-)
Ostatni nasz wpis to wpis na temat badań, które musieliśmy odbyć w klinice i o tym jak Otinio nie może doczekać się obozu.
Jak wiecie badania w klinice wypadły dobrze a obóz to była taka pierwsza samodzielna lekcja życia.
Piotruś żył obozem juz na miesiąc przed nim i ciągle pytał kiedy to będzie, kiedy to będzie.
Nadejszla ta wiekopomna chwila i dzień wyjazdu. Na dworcu chłopaki w super nastrojach z uśmiechami na twarzy ganiali po całym holu ale już kiedy zasiedli do przedziału niektórym poszły łezki.
Najgorsze jak się okazało z perspektywy czasu było to iż dzieci mogły wziąć swoje tel.(oczywiście te, które chciały i chcieli tego rodzice) , mogli od 13:00 do 13:30 je odbierać.
Teraz wiemy,że to był największy błąd jaki popełniliśmy dając trenerom na to przyzwolenie (każdy jednak chciał jak najlepiej).
W momencie kiedy Piotrus odbierał tel.był szloch i płacz,że chciałby już wracać,ze długo tu nie wytrzyma i najlepiej byłoby aby go zabrać.
Pytając dlaczego , czy coś się dzieje złego w odpowiedzi słyszeliśmy,ze jest fajnie ale bardzo mu się tęskni. Toczyliśmy wielka walkę z samymi sobą on jak i my.
Przy rozmowach z trenerem okazało się,że po telefonie od nas wszystko wraca do normy. Otinio świetnie sobie radzi, jest samodzielny,  uczestniczy w zajęciach a i z kolegami też jest oki. Wiadomo to są dzieci, przytrafiły się i konflikty, które później były zażegnane. Dzieci dużo przenoszą na swój  grunt od nas , od tego jacy jesteśmy, jak z nimi postępujemy , jak ich wychowujemy, jak z nimi rozmawiamy i co przy nich mówimy.Pamiętajmy o tym :-)
Ogólnie muszą sobie z tym radzić same ale przy bacznym obserwowaniu z naszej strony.
 Chciałbym tutaj na łamach tego bloga poświęcić osobny akapit Trenerowi Krystianowi Lamberskiemu, który trenuje Otinia i podziękować za wspaniałą opiekę za rozmowy z dziećmi jak i za wieczorne rozmowy z nami, rodzicami. Dziękuje, wykonał Pan kupę dobrej roboty za co dziękuje i wielce szanuję. Podziękowania należą się każdemu tenorowi, który był przy chłopcach na obozie jak i oczywiście Pani Trener.
Po powrocie Otinio zapowiedział,że będzie chciał  już w tym momencie jechać za rok na kolejny obóz bo było bardzo fajnie, miał fajnych kolegów i trenerów.
Sami widzicie,że nasze obawy były bez podstawie i nie było się o co martwić.
To był nasz pierwszy obóz, pierwsza nauka i wiemy jak postępować aby zminimalizować tęsknotę na przyszłość albo nam sie wydaje,ze wiemy he,he :-).
Dzisiaj pierwszy dzień w szkole a od jutra powrót do codziennych obowiazków: szkoła, nauka , treningi.
Jest jedna jedna rzecz , która warto odnotować . Otino wspiera bardzo "Przylądek NADZIEI nowo powstałą klinikę dla dzieci onkologiczne chorych we Wrocławiu na ul.Borowskiej
 http://przyladeknadziei.pl/,
jak i fundację "Na ratunek dzieciom z choroba nowotworową"   http://naratunek.org/  .

 Można go zobaczyć na wielu bilbordach jak i materiałach reklamowych skąd nakłania własna osobą do pomocy w postaci zbierania środków dla biednych  dzieciaczków potrzebujących naszej pomocy.
Brawo chłopie :-)













 pozdrawiamy do zobaczenia i usłyszenia